Pomysły na coś nowego

Pomysły na coś nowego

Internet często kojarzy się z portalami informacyjnymi, mediami społecznościowymi i treściami, które pojawiają się na chwilę, by za moment zniknąć w natłoku kolejnych publikacji. „TumBył” powstał z zupełnie innej potrzeby. To mój osobisty projekt, w którym dokumentuję wycieczki, spacery, podróże i miejsca odwiedzane przeze mnie oraz moją żonę.

Nie robię tego dla nikogo. Robię to przede wszystkim dla siebie. Dla własnej przyjemności. For fun.

Nazwa strony właściwie mówi wszystko. To zapis miejsc, w których byliśmy, które zobaczyliśmy i które z jakiegoś powodu uznaliśmy za warte zapamiętania. Nie jest to blog podróżniczy ani przewodnik turystyczny. Nie znajdziecie tutaj rankingów atrakcji, porad typu „co zobaczyć w jeden dzień” czy gotowych planów zwiedzania. „TumBył” jest raczej internetowym pamiętnikiem – miejscem, w którym zapisuję nasze wspomnienia i tworzę kronikę kolejnych wyjazdów.

Część wycieczek odbywam sam. Część wspólnie z żoną. Są też miejsca, do których wracamy razem wielokrotnie. Niezależnie od tego, czy jest to krótki spacer po okolicy, jednodniowy wypad czy kilkudniowy wyjazd, staram się zachować po nim jakiś ślad. Czasami jest to kilka zdjęć, czasami krótki opis, a czasami dłuższa relacja. Z biegiem czasu zaczęło się z tego tworzyć coś w rodzaju mapy naszych podróży i miejsc, które odwiedziliśmy.

Nie chodzi przy tym o zdobywanie kolejnych punktów na mapie czy odhaczanie atrakcji turystycznych. Dużo ważniejsze jest dla mnie zachowanie wspomnień i możliwość powrotu do nich po miesiącach czy latach. Wiele wpisów powstaje właśnie po to, aby za jakiś czas móc przypomnieć sobie konkretny dzień, pogodę, trasę spaceru czy atmosferę miejsca, które odwiedziliśmy.

Szczególne miejsce na stronie zajmują nadmorskie miejscowości, porty, mola i plaże. Do niektórych miejsc wracamy wielokrotnie. Lubię obserwować, jak zmieniają się wraz z porami roku, pogodą czy upływem czasu. To samo miejsce potrafi wyglądać zupełnie inaczej latem, jesienią czy podczas zimowego sztormu. Dzięki temu „TumBył” staje się nie tylko zapisem naszych wycieczek, ale również pewnego rodzaju dokumentacją zmian zachodzących w odwiedzanych miejscach.

Ważną częścią całego projektu jest fotografia. Zdjęcia nie są dodatkiem do tekstu – często to właśnie one są najważniejsze. Pozwalają zatrzymać chwilę, zapamiętać atmosferę miejsca i uchwycić detale, które z czasem mogłyby umknąć z pamięci. Od pewnego czasu coraz częściej korzystam również z drona, który pozwala spojrzeć na dobrze znane miejsca z zupełnie innej perspektywy. Widok z góry potrafi odkryć rzeczy, których nie widać podczas zwykłego spaceru.

„TumBył” pokazuje też coś, o czym często zapominamy – że nie trzeba jechać na drugi koniec świata, żeby znaleźć ciekawe miejsce. Wiele opisanych tutaj lokalizacji znajduje się całkiem blisko. Często wystarczy jednodniowa wycieczka, kilka godzin wolnego czasu albo spontaniczny spacer, żeby odkryć coś interesującego. Dlatego obok większych miast pojawiają się tutaj małe miejscowości, porty, punkty widokowe, promenady i miejsca, obok których większość ludzi przejechałaby bez zatrzymania.

Przez lata uzbierało się już sporo materiałów. Zdjęć, wpisów, relacji i wspomnień. W pewnym momencie doszedłem do wniosku, że warto to wszystko trochę uporządkować i nadać temu bardziej przejrzystą strukturę. Chcę, żeby zarówno dotychczasowe materiały, jak i te, które będą pojawiały się w przyszłości, były częścią większej całości.

A od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie coś. Jeden z pomysłów się tutaj już pojawił — Korona Gór Polskich. Jednak tu bardziej z chęci zdobycia szczytów, z chęci zrobienia czegoś na własnych nogach.

Na „TumBył” będzie z tego szereg relacji zdjęciowych. A czemu tego nie usystematyzować? Nadać temu jakąś taką ciekawą formę. A potem przeglądając to, co już tam miałem zapisane, że są już pewne schematy. I tak powstał kolejny pomysł. A potem przyszły jeszcze dwa. Na tę chwilę są cztery. I to nie będzie koniec.

Poniżej opis tego, co będzie się tam pojawiać.