Tatry
Zaplanowaliśmy krótki urlop. Nawet bardzo krótki. To wynikało z faktu, że Karolina nie była w stanie zrobić go dłuższego.Taki planujemy na jesieni.
Historia mojej przemiany i transformacji
Zaplanowaliśmy krótki urlop. Nawet bardzo krótki. To wynikało z faktu, że Karolina nie była w stanie zrobić go dłuższego.Taki planujemy na jesieni.
W sumie podjęcie decyzji, aby pojechać na foki, zajęła mi ponad godzinę.Cały czas się wahałem czy jechać, czy nie.Warunki nie były nawet akceptowalne. Czy to do zdjęć, czy do latania dronem.Jednak się zebraliśmy
W drodze powrotnej z Pobierowa zatrzymaliśmy się na krótką chwilę w Mrzeżynie.Samo miejsce jest mi znane — jak można się domyślać —
Szybkie sprawdzenie pogody i naszych grafików i zapada decyzja — jedziemy gdzieś?Przeglądając „dostępne opcje” nic nie bardzo nam pasowało.Stwierdziliśmy, że jeśli już
Internet często kojarzy się z portalami informacyjnymi, mediami społecznościowymi i treściami, które pojawiają się na chwilę, by za moment zniknąć w natłoku
Miejsce, do jakiego wracałem już parę razy. Z sentymentem wspominam wakacje gdzie spędzało się 3 tygodnie na kolonii. Spaliśmy wtedy w ośrodku
Dziś uświadomiłem sobie coś, co tak naprawdę dało mi bardzo dużo do myślenia. To, że dogania, mnie peseloza to już wiem od
Byłem dziś u lekarza. Prywatnie. Na naszą służbę zdrowia to raczej nie ma co liczyć — inaczej się nie dało dostać do
W głowie odkładałem to, że zaczyna doganiać mnie peseloza. W sensie, że pesel mnie zaczyna doganiać. Mówiłem: mnie to nie dotyczy. Nic
Już od jakiegoś czasu zamierzaliśmy się na rejs.Parę lat temu mieliśmy jeden taki za sobą. Start z Gdańska z Targu Rybnego (nabrzeże