Dziś po wielu podejściach udało się w końcu wybrać w to miejsce.
Wraki przy porcie wojennym na Helu.
Czy jestem zadowolony z efektu?
W zasadzie tak. Choć przeglądając zdjęcia, już widzę, co bym poprawił.
To będzie na następne podejście.
Z mojej listy rzeczy do zrobienia (sfotografowania — czy to aparatem, czy dronem) można tę pozycję odhaczyć.


















