Zielona Latarnia
W niedziele wybraliśmy się na spacer z domu do tak zwanej Zielonej Latarni.Jest to latarnia na zachodnim falochronie na wejściu do portu
Historia mojej przemiany i transformacji
Transformacja
W niedziele wybraliśmy się na spacer z domu do tak zwanej Zielonej Latarni.Jest to latarnia na zachodnim falochronie na wejściu do portu
Karolina umówiła się z Moniką w Gdyni na babskie ploty.Sama zaproponowała, żebym pojechał z aparatem i kiedy one będą sobie siedzieć i
Z racji, że mieszkamy w turystycznym miejscu — Gdańsk — to jak pewna część mieszkańców Gdańska — nie przepadamy za turystami. W
Mając jeszcze chwile wolnego — bardziej to Karolina niż ja (jej ostatni dzień urlopu, ja jeszcze chwila przed powrotem do pracy) wybraliśmy
Coś, na co wszyscy czekają. Wolne. No w sumie to prawda.Tylko że nie do końca dla mnie. Dla mnie to też wolne.Od:–
Ostatni dzień nauki. Rozdanie świadectw.Dzień, kiedy dzieci kończą szkołę.Dzień kiedy, odbierają świadectwa.Te zwykłe i te pożądane — z czerwonym paskiem.I te najważniejsze
Szybkie sprawdzenie pogody i naszych grafików i zapada decyzja — jedziemy gdzieś?Przeglądając „dostępne opcje” nic nie bardzo nam pasowało.Stwierdziliśmy, że jeśli już
Miejsce, do jakiego wracałem już parę razy. Z sentymentem wspominam wakacje gdzie spędzało się 3 tygodnie na kolonii. Spaliśmy wtedy w ośrodku
Cytując klasyka: Alpy! Ach! Tu się oddycha!. Tylko czy w Warszawie tak można powiedzieć? Może poza centrum. Gdzieś dalej. Dziś byliśmy w
.. a są dwa. W sumie to był zaplanowany wyjazd do Warszawy. Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem zmiany plecaka na