Trochę zaplanowany wyjazd. Tym razem coś, na co od dawna mieliśmy ochotę. Warszawa i wiewiórki. Karolina dołożyła do tego wyjazdu swoją pinezkę. Czyli wjazd na taras widokowy wieżowca Verso Tower.
Efektem tego wyjazdu jest znowu kilka zdjęć.
Tak myślę, że czas wracać do tego, co kiedyś sprawiało mi przyjemność.
Czyli do fotografii.
I to w sumie nieważne czy z drona, czy normalnym aparatem.






















































































































