Strach, ale przed czym?
Jak zaczynałem swoją przygodę z siłownią (to było po przeprowadzce z Warszawy do Gdańska) po pierwszym treningu (taki zapoznawczy) miałem takie dziwne
Historia mojej przemiany i transformacji
Jak zaczynałem swoją przygodę z siłownią (to było po przeprowadzce z Warszawy do Gdańska) po pierwszym treningu (taki zapoznawczy) miałem takie dziwne
Be your own hero – moje spojrzenie na siebie samego przez pryzmat czasu Jeszcze jakiś czas temu nie tyle, ile unikałem patrzenia
Kiedyś czytałem taki tekst napisany przez dziewczynę: wolę umawiać się z Koksem z siłowni – przynajmniej wiem, że jest konsekwentny i potrafi
Poprzedni tydzień, weekend oraz ten tydzień dały mi w kość.Nie było czasu na porządny reset.Sen i czysta micha prawie udawały się codziennie.
Raz na jakiś czas lubiłem sobie zrobić drinka czy napić się czegoś innego. I tak dzięki informacji pojawiła się Corona.W smaku — spoko.
Nie, mimo że dziś Prima Aprilis — to nie jednak nie jest dowcip. Sam nie wiem, jak mi się to udało.Ale prawda
Ten tydzień to była jakaś masakra. Nie, no dobra — było już tak parę razy, że wracałem, ledwo utrzymując pion. Ze zmęczenia.
Gdzieś podczas słuchania podcastu, czy oglądając jakiś materiał na YT padło takie zdanie — zastosować dietę 80 na 20.Ale co to jest
Dziś mijają dwa miesiące, jak nie pije alkoholu. Czy coś się zmieniło?W zasadzie tak.Mam lepsze samopoczucie.Lepiej sypiam.Rano nie mam kaca (fakt, że
To, co nie udało się wczoraj, dziś wyszło.No, może poza obtartą piętą — ta wyraźnie dawała znać o sobie. Mając na uwadze