Intensywny tydzień
Za mną intensywny tydzień. I, mimo że lubię czasem taki czas na wysokich obrotach — to czuje jego intensywność. Mimo wszystko jest
Historia mojej przemiany i transformacji
Za mną intensywny tydzień. I, mimo że lubię czasem taki czas na wysokich obrotach — to czuje jego intensywność. Mimo wszystko jest
Zmiana jest. Zaczynam ja dostrzegać. Jednak nie ja byłem pierwszym, jaki ją dostrzegł. To byli przyjaciele, znajomi, współpracownicy. Oni zauważyli to wcześniej
Od poniedziałku nie pije. Albo od stycznia idę na siłownię. Od jutra zacznę się zdrowo odżywiać. Jasne, ile to raz widziałem sam po sobie.
Urlop, urlop i po urlopie.W sumie każdemu się to należy jak psu zupa.I nie ma od tego żadnego wyjątku.Nie i koniec. Ale
W życiu zawodowym potrafię siedzieć po 10 i więcej godzin przed monitorem, rozwiązując cudze problemy na ekranie, ale kiedy przychodziło do moich
Wracając z treningu przechodzę przez food court w Galerii Przymorze (wcześniej wyjście z siłowni było od razu na food court). I tak
Starając się utrzymać trening co drugi dzień, dziś coś nie szło. I nie to, że jestem jakoś przemęczony treningami czy coś takiego. Nie.
Przesiadłem się z coli czerwonej na czarną — w sensie etykiety. Czyli z klasycznej na zero.Jednak od jakiegoś czasu coś mi nie
Gdzieś pod koniec czerwca wróciłem do w miarę regularnych treningów.Do dziś można powiedzieć, że udaje mi się ćwiczyć, tak jak założyłem —
I to jest to, na co czekałem jakiś czas Ale od początku.Tam był chaos a później …. Dobra, ale do brzegu. Jak