Łeba
Przeglądając w sobotę prognozę wyszło mi na to, że może jednak da się coś zobaczyć w niedziele.Decyzja o Łebie padła … nie ma co się oszukiwać — za kamerą internetową.W obrazie z niej – https://leba.webcamera.pl/ – widać
Historia mojej przemiany i transformacji
Przeglądając w sobotę prognozę wyszło mi na to, że może jednak da się coś zobaczyć w niedziele.Decyzja o Łebie padła … nie ma co się oszukiwać — za kamerą internetową.W obrazie z niej – https://leba.webcamera.pl/ – widać
W sumie podjęcie decyzji, aby pojechać na foki, zajęła mi ponad godzinę.Cały czas się wahałem czy jechać, czy nie.Warunki nie były nawet akceptowalne. Czy to do zdjęć, czy do latania dronem.Jednak się zebraliśmy
W zasadzie ten wyjazd można określić jednym stwierdzeniem — ciągle pada. I faktycznie, można powiedzieć, że cały wyjazd był pod dyktando padającego deszczu. Z przejaśnieniami. Jednak mimo wszystko
Szybkie sprawdzenie pogody i naszych grafików i zapada decyzja — jedziemy gdzieś?Przeglądając „dostępne opcje” nic nie bardzo nam pasowało.Stwierdziliśmy, że jeśli już
Szybka decyzja wczoraj — Hel. I jedziemy. Tak jedziemy — oboje. Coś, co się raczej ostatnim czasem zdarza się bardzo sporadycznie —
Ten tydzień nie dość, że był bardzo męczący — to jeszcze w weekend było gaszenie pożaru. Kolejne dwa dni spędzone przed komputerem.
Przeglądając prognozę pogody, wyszło, że to może być ostatni dzień kiedy uda mi się jeszcze bezpiecznie polatać. Odebrałem Karoline z pracy i
Wczoraj było fajnie.To dziś powtórka.Pretekst, aby wyjść z domu — znowu latanie dronem.A tak naprawdę czerpię frajdę i radość z tego, że
Dawno nie robiłem tego.Siłownia, tak — ale dziś, mimo iż planowałem iść na trening — wybrałem spacer.Tym razem w uszach nie muzyka