Tatry
Zaplanowaliśmy krótki urlop. Nawet bardzo krótki. To wynikało z faktu, że Karolina nie była w stanie zrobić go dłuższego.Taki planujemy na jesieni.
Historia mojej przemiany i transformacji
Zaplanowaliśmy krótki urlop. Nawet bardzo krótki. To wynikało z faktu, że Karolina nie była w stanie zrobić go dłuższego.Taki planujemy na jesieni.
W drodze powrotnej z Pobierowa zatrzymaliśmy się na krótką chwilę w Mrzeżynie.Samo miejsce jest mi znane — jak można się domyślać —
W sumie to mieliśmy sobie jechać do tego nowo otwartego Gołębiewskiego w Pobierowie.Jednak choroby wieku dziecięcego nas odstraszyły.Przynajmniej na razie. Na jakiś czas.Wszystko będzie zależało od tego — co się będzie
W zasadzie ten wyjazd można określić jednym stwierdzeniem — ciągle pada. I faktycznie, można powiedzieć, że cały wyjazd był pod dyktando padającego deszczu. Z przejaśnieniami. Jednak mimo wszystko
Szybkie sprawdzenie pogody i naszych grafików i zapada decyzja — jedziemy gdzieś?Przeglądając „dostępne opcje” nic nie bardzo nam pasowało.Stwierdziliśmy, że jeśli już
Miejsce, do jakiego wracałem już parę razy. Z sentymentem wspominam wakacje gdzie spędzało się 3 tygodnie na kolonii. Spaliśmy wtedy w ośrodku
Już od jakiegoś czasu zamierzaliśmy się na rejs.Parę lat temu mieliśmy jeden taki za sobą. Start z Gdańska z Targu Rybnego (nabrzeże
Rok 2025 za mną. Nie był to łatwy rok. Z wielu powodów. Nauczył mnie kilku rzeczy, które mam zamiar zmienić i wdrożyć.
Ubiegły tydzień kończył się deszczową sobotą. Dniem, jaki mając wolny, ale z pogoda pod psem — spędziłem na pracach domowych. Jednak w